Przejdź do głównej zawartości

Małe domowe SPA sposób na relaks Mamy

Każdej mamie należy się chwila relaksu. Jakie są Wasze sposoby na relaks? Ja przynajmniej raz w tygodniu zazwyczaj wybieram sobotę przygotowuję sobie domowe SPA. Od czego zaczynam? Co około 2-3 tygodnie robię sobie hybrydę u rąk i u nóg :) Przygotowuje sobie relaksacyjną kąpiel z ulubionym  kosmetykami:) lawendowym olejkiem z Wellness&Beauty, odrobiona olejku wystarczy aby natłuścić ciało... do tego wsypuje (aktualnie mi sie skończyła) sól do kąpieli aby powstało duuuużo piany. Zapalam świeczki zapachowe. Przygotowuję ulubioną muzykę nawet taką, by sobie powspominać i się rozmarzyć ze słuchawkami na uszach co by mnie nic a nic mnie nie rozpraszało :) Pod głowę podkładam zwinięty ręcznik żebym  miała mięciutko :) przed kąpielą robię peeling twarzy, peelingiem delikatnym, morelowym z Yves Rocher, kąpiel trwa długo aż mi się zrobi zimno :D z 20min przed końcem kąpieli nakładam na twarz maseczkę  alg morskich z Arbonne, wykonuję peeling ciała z super zapachem z ziaji :) po kąpieli smaruję ciało pięknie pachnącym musem do ciała już nie lawendowym ;) a zielona herbata z Bio Love. Twarz smaruję kremem na noc z Yves Rocher. Już w łóżku stopy smaruję żelem do stóp także z Yves Rocher <3 dłonie kremem Natural&Organic, czytam książkę z serii kryminalnych;) aż przebudzi się na jedzenie moja MAŁA WIELKA MIŁOŚĆ <3 <3

Wyobraźcie sobie teraz to wszystko w wannie z hydromasażem!!! Ahhhh jak ja bym chciała mieć taką wannę ;)





Komentarze

  1. u mnie takie spa wygląda bardzo podobnie, a akurat dostałam mandarynkowy żel z yves rocher😊 Pisałam też o tym posta u siebie - http://dziubdziak.pl/domowe-spa-dla-mamy-obudz-sie-wypoczeta/ - próbowałaś maseczki ze spiruliny? Zawsze też robię peeling ust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie odwiedziłam i z chęcią wypróbuję taką maseczkę ;)

      Usuń
  2. Relaks dla mamy to ważna rzecz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kwadrans dla siebie to bardzo ważna sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wanna z hydromasażem? Jak ja bm chciała mieć w ogóle wannę ;p mamy tylko prysznic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajjj taką z hydromasażem też bym chciała mieć ;)

      Usuń
  5. hydromasaż mi się marzy! może przy zakupie mieszkania i taką wannę sobie załatwimy? :) odkąd mam córkę, takie spa to jest wręcz obowiązek. Muszę czasem odpocząć, a to jest dobre rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham takie SPA, raz na tydzień, dwa staram się zafundować sobie coś podobnego, najczęściej po intensywnych ćwiczeniach :) do tego kieliszek z ulubionym sokiem, muzyka albo książka i odpływam daleko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie rytuały pielęgnacyjne wyglądają w dużej mierze podobnie - tylko zamiast gorącej kąpieli w wannie biorę najczęściej naprzemienny prysznic (raz ciepły,raz zimny strumień wody ;) )

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem robię sobie takie wieczory, przeważnie jak mąż jest w pracy - bo wtedy nie jest mi szkoda wieczoru, który mogę spędzić właśnie z mężem ;) Nie mam jeszcze wanny więc ograniczam się do prysznica, ale tez jest fajnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja tam sobie spa-nie lubię:) hehe moja żona czasem również robi długą kąpiel dla relaksu. Nalezy jej sie! a co:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super :) ja w ogóle nie mam wanny i bardzo nad tym ubolewam

    OdpowiedzUsuń
  11. Te kilka minut w pachnącej kąpieli, z maseczką na twarzy i włosach naprawdę dodaje energii i witalności skórze po ciężkim dniu.

    OdpowiedzUsuń
  12. oj jak ja uwielbiam robić sobie małe domowe spa :D ach... chwila odprężenia tylko dla mnie czasem jest bardzo potrzebna

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę na zdjęciu peeling z Ziaji z ziarnami cupacao czy jakoś tak... Świetny kosmetyk i obłędny zapach! A każdej mamie należy się OBOWIĄZKOWY RELAX! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam domowe SPA :) właśnie kupiłam sporo kosmetyków, by sobie takie urządzić. W tym rękawicę kessa i czarbe mydło do peelingu. A na koniec balsam - takie drobiazgi, a skóra od razu inna :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Szczoteczka do mycia twarzy Kontigo

Drogie Mamuśki i nie tylko!

Macie zmęczoną, szarą cerę po zimie? Dzisiaj mam dla Was recenzję szczoteczki do mycia  z Kontigo.

             Moja twarz po zimie była byle jaka! Zawsze miałam problemy z suchą cerą i czasami 2 razy nakładałam podkład i codziennie przed makijażem musiałam peelingować cerę! Do czasu... do czasu gdy kupiłam świetną szczoteczkę do mycia twarzy akurat w Kontigo!:) nie dość, że dobrze oczyszcza skórę to pobudza jej krążenie przez co skóra staje się bardziej napięta. Używam jej codziennie rano masując a zarazem czyszcząc twarz żelem do mycia twarzy bądź peelingiem i dodatkowo także stosuje ją na szyję i dekolt! Efekt jest super, peeling robię rzadziej a cera jest gładziutka jak to się mówi jak pupcia niemowlęcia. Cieszę się, że zaczęłam ją stosować, ma gęste włosie i mięciutkie. Polecam ją wszystkim co marzą i gładkiej i promiennej cerze ;)

Koszt w sklepie internetowym? 24,99zł.


Puzzle Zwierzątka z dziurką CZU CZU

CZU CZU jak tylko poznałam tą firmę od razu wiedziałam, że polubię jej wszystkie książeczki czy puzzle. Pisałam już post o książeczkach Książeczki CZU CZU teraz o puzzlach ,, Zwierzątka z dziurką" to świetna zabawa i nauka zarazem by dziecko uczyło się dopasowywać odpowiednio zwierzątka. Córka zajmuje się tym codziennie lub razem je układamy, układam jej kilka dużych puzzli np. 3 lub 4 i podaje po kolei małe zwierzątka po czym córka dopasowuje bądź wykładamy wszystkie wtedy podpowiadam :). Super wspólna zabawa :) już zakupiłam kolejne ,,Kwadraty i trójkąty" i zamierzam zakupić kolejne. Puzzle są wykonane porządnie, mają grubą fakturę dzięki czemu dziecko szybko nie zniszczy ani nie zgniecie. Puzzli jest 12 jednostronnych. Rozmiar 16x16cm czyli są spore. Piękna kolorystyka a do tego nie są drogie a jak się trafi na promocje to naprawdę warto :)




Bramka interaktywna CLEMENTONI

Interaktywna bramka CLEMENTONI polsko-angielska, dla małego piłkarza :) Świetna zabawa nie tylko dla chłopczyka :) Liczy z nami strzelone gole, śpiewa, wydaje dźwięki, uczy pierwszych liter, cyfr, kształtów kolorów :) Piłeczka jest gumowa więc dziecko nie zrobi sobie absolutnie krzywdy :) super zabawa gwarantowana! :) Cała konstrukcja jest plastikowa, siatka jest sztywna więc nie ma szansy, że przy bieganiu dziecko się w nią zaplącze. Bramka jest kolorowa co zachęca dziecko do zabawy i nauki, jest niewielkich rozmiarów, ale o to chodzi by strzelać gole a nie stać na bramce ;)  Polecam. Jeśli zastanawiacie się nad prezentem dla małego chłopca, np. na roczek to uważam, że będzie to trafiony prezent. Sama kupiłam w prezencie na roczek dlatego na zdjęciu bramka jest zapakowana :) Z tej serii można dostać jeszcze koszykówkę ;) 
Recenzję opieram na obserwacjach zabawy z prezentem :) 
Koszt ok. 130zł. oczywiście w promocji można znaleźć taniej :)